Usuwanie niepotrzebnych drzew

Autor: | Opublikowane w Sad Brak komentarzy | Tagi:

Usuwanie dzikich drzew i krzewów

W bardzo licznych sadach wskutek długoletniego ich zaniedbania, powyrastała ogromna ilość dzikich drzew i krzewów, bądź jako odrosła korzeniowe drzew w bliskim sąsiedztwie rosnących (topole, osiki, akacje, czeremchy), albo też z nasion zawleczonych przez ptactwo (bzowina czarna, jarzębina), bądź przyniesionych przez wiatry (wierzby, topole i inne). W sadach zaniedbanych szczególnie nie brak nigdy bzowiny czarnej, która z wielką łatwością i szybkością krzewi się nawet w najbardziej zacienionych miejscach. Na rozrost dzikich drzew wpływała ta okoliczność, że bardzo często stare sady były z nadmiernej troskliwości obsadzane ze wszystkich stron drzewami, nieraz bardzo wysokimi jak topole, jesiony lub wiązy. Sad winien być chroniony tylko od zachodu i północy, natomiast wszelka ochrona w postaci wysokich drzew od strony wschodniej i południowej jest nie tylko zbyteczna, ale nawet szkodliwa, gdyż zabiera na pewnej przestrzeni światło potrzebne drzewom owocowym bliżej takiej ochronnej linii rosnącym.

Drzewa dzikie i krzewy, które wśród sadu wyrosły należy w ciągu jesieni starannie wykarczować, szczególnie akację i bzowinę, które bardzo łatwo z pnia i korzeni ponownie odrastają. Ponieważ w sadach konieczna jest uprawa ziemi pod drzewami, a dziś wobec braku ludzi najtańszą i najłatwiejszą jest uprawa mechaniczna, przez to niewykarczowane pnie przeszkadzałyby w znacznym stopniu przy tej czynności. Drzewa rosnące na wschodniej i południowej krawędzi sadu, o ile należą do mniej wartościowych jak topole i wierzby – lepiej usunąć. Jeśliby jednak drzewa te przedstawiały większą wartość lub też względy estetyczne przemawiały za ich pozostawieniem na miejscu, to byłoby godnym polecenia przynajmniej zredukować ich wysokość o 1/2 lub 1/3, gdyż w ten sposób w mniejszym stopniu będą okradały ze światła sąsiednie drzewa owocowe.

Przy wykopywaniu i skracaniu większych drzew należy zachować ostrożność, by upadające drzewo nie niszczyło konarów i gałęzi pobliskich drzew owocowych. Najpraktyczniej wykonywać to w ten sposób; przed podkopaniem drzewa założyć na wysokości połowy pnia lub nieco wyżej jedną lub dwie silne i długie liny, przy pomocy których, po pod¬kopaniu i podcięciu korzeni, można drzewo dowolnie zwalić tam, gdzie istnieje odpowiednie i wystarczające na to wolne miejsce. W wypadkach takich, gdzie w ogóle brak wolnego miejsca na zwalenie całego drzewa, należy najpierw odpiłować poszczególne konary, a następnie zająć się usunięciem samego pnia.

Usuwanie drzew owocowych suchych lub bezwartościowych

W starych sadach można bardzo często spotkać drzewa pod względem wieku znacznie się od siebie różniące. Wśród staruszków pamiętających początki założenia sadu, znajdują się drzewa młodsze i młode znacznie później, nieraz w paru okresach co kilka lat po sobie dosadzane. Drzewa jeszcze silne i zdrowe zależnie od odmiany, gleby i warunków miejscowych względnie dobrze owocujące, rosną obok drzew starych, wyczerpanych i wskutek niewłaściwej opieki lub zaniedbania zniszczonych.

Ponieważ drzewa owocowe, podobnie jak wszystkie inne żyjące istoty, podlegają tym samym prawom, więc i ich życie jest ograniczone, a przeciętny wiek drzew wynosi: gruszy 80 lat, jabłoni 60, czereśni 40, wiśni i śliwy 30. Po dojściu w przybliżeniu do takiego okresu, drzewa owocowe są wyczerpane i niezdolne do dalszego owocowania, a tym bardziej to się stać musi, jeśli życie ich upływało w złych i niepomyślnych warunkach. Dlatego też drzewa stare, które już przestały owocować albo też owocują mało i są zniszczone, a zbierają przy tym przestrzeń młodszym, powinno się bezwzględnie usunąć. Naturalnie, jeśli wśród nich znajduje się jakaś odmiana cenniejsza, dająca jeszcze owoce dorodne, to tę można pozostawić.

Tak samo w sadach starszych nie dosadzanych, ale od razu zbyt gęsto sadzonych tj. gęściej niż 8 metrów, w obu kierunkach, należałoby również drzewa mniej wartościowych gatunków lub odmian usunąć, aby tym sposobem uzyskać więcej przestrzeni dla tych drzew, które przedstawiają rzeczywistą wartość. Znaczna ilość sadów, szczególnie młodszych (20-30 letnich), była zakładana ze stosowaniem sadzenia współrzędnego, to znaczy, że między jabłonie i grusze sadzone co 8-12 metrów, dawano śliwy lub wiśnie. Te ostatnie (śliwy i wiśnie) okres swego owocowania już ukończyły lub kończą, a rozrastając się przeszkadzają jabłoniom i gruszom, które znajdują się jeszcze w sile wieku. W sadach takich celem podniesienia wydajności owoców ziarnkowych należy śliwy i wiśnie bez żadnych skrupułów usunąć. Należy również usunąć wszystkie odrostki drzew owocowych, szczególniej u śliw węgierek i wiśni, a także stare, zniszczone, zarosłe perzem lub pokrzywami krzewy owocowe, jak porzeczki, agresty, o ile one przeszkadzać będą w konnej uprawie gleby. Krzewy owocowe można bardzo łatwo i tanio na powrót rozmnożyć z tą korzyścią w dodatku, że młode lepiej owocować będą. Przy karczowaniu dużych drzew owocowych powinno się zachować powyżej wspominaną ostrożność.