O pniu i łodydze cz. 4

Autor: | Opublikowane w O łodydze 1 Comment | Tagi: uprawa czarnej porzeczki, uprawa emersyjna, uprawa grzybów, uprawa hibiskusa, zboże ekologiczne

Cała masa drewna składa się również z cienkich rureczek, których bez pomocy szkieł powiększających dojrzeć nie można; rureczki te są tak ważkie, że koniuszczek najcieńszej szpilki w ich otwór wejść by nie mógł. Po tych właśnie rureczkach wsiąka i wznosi się w górę woda, rozchodząc się od korzeni po całej roślinie.

Widzimy tedy, że każda część pnia ma swoje znaczenie i jest pożyteczną w życiu rośliny. Gdybyśmy zdarli z drzewa zewnętrzną korę i obnażyli łyko, zaszkodziłoby to bardzo drzewu, a nawet mogłoby jego życie zniszczyć. Przy dostatecznym cieple i wilgoci drzewo mogłoby sobie jeszcze jako tako dać radę bez tego zwierzchniego odzienia, lecz podczas zimna i suszy musiałoby zginąć.

Jeżelibyśmy zdarli całą korę wraz z łykiem aż do samego drewna, drzewo żyć by w dalszym ciągu nie mogło i musiałoby prędko uschnąć. Soki nie mogłyby wówczas przechodzić z jednego miejsca na drugie, i te części rośliny, które mają ich pod dostatkiem, nie mogłyby ich udzielić częściom innym, bardziej soków potrzebującym. Zresztą nie potrzeba nawet zdzierać łyka z całego drzewa: dość wykroić tylko jedną obrączkę wokoło pnia, aby przyprawić drzewo o ciężką chorobę, która może w pewnych razach nawet śmierć spowodować.

Comments
  1. Posted by Reklama