O pniu i łodydze cz. 3

Autor: | Opublikowane w O łodydze 1 Comment | Tagi: rośliny włókniste, rośliny wysokobiałkowe, rośliny zadarniające, rośliny zarodnikowe, rośliny żywopłotowe, uprawa chmielu, uprawa chryzantem, uprawa cytryny

Rzecz ciekawa, do czego roślinie te części pnia są potrzebne? Znaczenia kory, a raczej jej korka, domyśleć się nie trudno. Kiedy, stawiając do szafy butelkę ze spirytusem, octem lub wodą, zatykamy ją mocno korkiem, czynimy to w tym celu, aby ciecz, znajdująca się w butelce, nie ulotniła się, czyli nie wyschła. Dzieje się to dlatego, że korek nie przepuszcza przez siebie gazów ani cieczy.

U roślin jest to samo: warstwa kory, znajdująca się na samej powierzchni pnia, służy do tego, aby nie dawać wodzie i sokom, które krążą wewnątrz pnia, ulatniać się na zewnątrz. Albowiem, gdyby woda poczęła parować już w pniu, wówczas nie mogłaby dojść aż do najcieńszych gałązek i liści. Zaś soki powinny się rozchodzić po całym ciele rośliny. Kora nadto zabezpiecza roślinę od deszczu, mrozu i zbyt wielkich upałów. W ogóle można powiedzieć, że kora ma znaczenie odzienia, pokrywającego ciało rośliny.

Tuż pod korą znajduje się łyko. Łyko składa się z cieniutkich włókien, nadających łodydze sprężystość, oraz z cienkich rureczek, po których spływają od liści aż do korzeni soki roślinne; soki te, jak krew w zwierzęciu, idą na budowanie ciała rośliny.

Comments
  1. Posted by Reklama