O pniu i łodydze cz. 2

Autor: | Opublikowane w O łodydze 1 Comment | Tagi: rośliny owadożerne, rośliny pnące, rośliny strączkowe, rośliny śródziemnomorskie, rośliny światłolubne, rośliny transgeniczne, rośliny wieloletnie, rośliny wieloletnie do ogrodu

Nie cały jednak pień składa się z drewna; zdrewniałym jest tylko jego środek, na powierzchni zaś znajduje się warstwa kory. Kora też dzieli się jeszcze na parę warstw: na samym wierzchu znajdujemy suchy i twardszy korek, pod nim zaś miększą i bardziej soczystą warstwę łyka.

Wymienione części kory nic są jednakowo rozwinięte u wszystkich roślin. Drzewem mającym dużo łyka jest, na przykład, lipa; daje ona tak wiele łyka, że używamy go do wyrobu rogóżek, kobiałek, a w niektórych okolicach lud plecie z łyka lipowego obuwie. W innych znów roślinach, na przykład w brzozie, łyka jest bardzo mało.

Tak samo rzecz się ma z korkiem: na jednych drzewach bywa go mniej, na innych więcej. Żadne jednak z naszych drzew krajowych nie tworzy takiej masy korka, jak dąb korkowy w krainach cieplejszych. Niektóre z drzew naszych, jak dąb lub sosna, też wytwarzają dość dużo korka, lecz korek ten (zwany zwykle wprost korą) jest niezdatny do użytku: nie jest jednostajny, nie układa się równe mi warstwami, pęka i nie posiada sprężystości i miękkości, jakie właściwe są korkowi z krain cieplejszych. Z kory sosnowej nie można by dobrego korka do butelki wykroić.

Comments
  1. Posted by Reklama