Cykl wpisów o Sycylii część 5

sycylia-cz-5Kłębią się pod nią nieprzebrane tłumy, każdy chce zobaczyć choć przez chwile słynną kaplicę króla Rogera. 12 wieczne mozaiki zapierają dech w piersiach. W kopule nad ołtarzem króluje Chrystus Pantokrator z dłonią uniesiona w geście błogosławieństwa typowym dla bizantyjskiej ikonografii. Msze święte celebrował tradycyjnie opat z lezącego po sąsiedzku san Giovanni Deli Eremiki. Wzniesiono go w 136 roku na rozkaz Rogera II na fundamentach dawnego meczetu. Charakterystyczne czerwone kopuły, kraty w oknach i ostre łuki to dowód na to że budowniczym trudno było uwolnić się od wpływów sztuki islamskiej. Również ogród, notabene idealne miejsce do religijnej kontemplacji przywodzi skojarzenia z orientem.

Za murami tętni Zycie dynamicznej metropolii. Niezapomnianych wrażeń i to nie tylko dla oczu dostarcza spacer po staromiejskim targu warzywnym Ballado. W czasach inkwizycji walczono z nieprzyzwoitością na wielu frontach. Jej ofiara padły nawet bóstwa wodne i bezwstydne nimfy, niedawno rzeźby trafiły za drewniany parawan, ale tym razem do akcji wkroczyli nie stróże moralności ale restauratorzy zabytków.

1 2 3 4 5 6 7