Cykl wpisów o Sycylii część 3

sycylia-cz-3Dalej w głąb wyspy z każdym kilometrem krajobraz staje się bardziej pofałdowany. Na wiosnę łąki rozkwitają w intensywnych kolorach. Po trzech miesiąca na progu lata rozbuchana przyroda zostanie nieco okiełznana przez pałace słońce a jaskrawe barwy ustąpią pastelowym. Pod koniec lata po kilku miesiącach trzydziestu kilku stopni w cieniu krajobraz zabarwi się na żółto. Widok z góry może być mylący, w morzy zabudowań Kalta Dzi One widać na pierwszy rzut oka jedynie różne odcienie szarości. Za to na dole czeka nas niespodzianka. Bogactwo form i kolorów ceramicznych płytek jest do prawdy imponujące.

Sztukę wypalania i glazurowania przywieźli ze sobą na Sycylię Arabowie. Swoje trzy grosze jeśli chodzi o technologię produkcji dorzucili kilka wieków później osadnicy ze Szwabii. Niektóre motywy pozostają niezmienne od kilkuset lat. Z góry wyglądały niepozornie, z dołu wręcz przeciwnie. Słynne schody Sanda Maria Delija del Monte z 1608 roku – maja sto czterdzieści dwa stopnie a każdy z nich jest ozdobiony cudownymi majolikami.

1 2 3 4 5 6 7